Księga penisa:
zobacz z wierzchu
rozbierz go




Archiwum kochanki:
2005
kwiecień (1)
maj (3)
czerwiec (1)
październik (1)

2006
styczeń (5)
luty (1)
marzec (2)
kwiecień (1)
maj (2)
lipiec (4)
wrzesień (3)
październik (3)
listopad (9)
grudzień (9)

2007
styczeń (6)
luty (8)
marzec (6)
kwiecień (2)
maj (2)
czerwiec (8)
lipiec (5)
sierpien (8)
wrzesień (4)
październik (1)
listopad (1)
grudzień (2)

2008
maj (1)
czerwiec (3)
lipiec (3)
sierpien (1)
listopad (2)

2009
kwiecień (1)
maj (1)
czerwiec (3)
lipiec (6)
październik (2)
listopad (4)
grudzień (5)

2010
styczeń (4)
luty (7)
marzec (2)





"Sex to zmysłów czar w rytmie naszych ciał..."

zdjęcie: Ryan
szablon: colld

Złap mnie, zbij mnie... >> poniedziałek, 30 czerwca 2008 23:16:54
(...) między bajki można włożyć przekonanie, że mężczyźni wykorzystują miłość, żeby dostać seks, a kobiety posługują się seksem, żeby otrzymać miłość.
(...) mężczyźni pragną miłości i partnerstwa tak samo jak kobiety, te zaś poszukują przyjemności i zaspokojenia seksualnego tak samo jak mężczyźni.
Różnica polega na tym, że dla mężczyzn trudne do zaakceptowania jest przyznanie się do potrzeb emocjonalnych, ponieważ grozi to etykietkami "mięczaków" lub "zniewieściałych", a jeśli z kolei kobieta otwarcie mówi o swoich potrzebach seksualnych, zostaje zaklasyfikowana jako "dziwka".
Abby Lee
komentarze [2]

Pracowicie oglądam męskie krocza... >> piątek, 27 czerwca 2008 16:59:06
"(...) doszłam do wniosku, że jedną z najbardziej seksownych rzeczy na świecie jest widok członka w stanie erekcji wybrzuszającego materiał spodni. Jest boski.
(...) jestem wielką fanką nagich członków w stanie erekcji, podobnie jak (a może bardziej niż) każda inna dziewczyna. Nie miałabym nic przeciwko podziwianiu w tej chwili jakichś wybitnych egzemplarzy męskości. Po prostu umiem docenić widok rozepchanego rozporka...
Widok tej wypukłości- rosnącego kształtu walczącego o przestrzeń życiową w spodniach- działa na mnie jak narkotyk.
(...) Wiedzieć, czuć, widzieć, że jest twardy, lecz nie móc go dotknąć- ciała ciałem- doprowadzało mnie do szaleństwa. Zaczęłam się ślinić niczym któryś z psów Pawłowa, w mojej szparce powstał miniaturowy wodospad i poczułam nieodpartą potrzebę wsunięcia sobie fiuta do ust i pożarcia go chciwie. Mniam."
Abby Lee
komentarze [2]

Ideał >> niedziela, 15 czerwca 2008 23:33:46
Na całe życie, nie na chwilę, nie na teraz. Facet, który nie jest przysłowiową dupą z uszami w białych spodniach. I wcale nie musi umieć liczyć całek. Ma radzić sobie z pędzlem, kielnią, kluczem nr 12. Jak się zepsuje kran ma nie biec po hydraulika. Powinien pewnie prowadzić auto i zawsze umieć je naprawić. Z dziećmi ma grać w piłkę, oglądać discovery i doglądać skrzypiec ;) Musi sobie poradzić z nimi, gdy żony zabraknie. Ma być silny i zdrowy. Bez inteligenckich okularów i baków. No i nie wyobrażam sobie seksu z facetem w skarpetkach. Nie może być flegmatyczny, bo to wyczuwam w promieniu kilku jednostek astronomicznych. Szybkie numerki w kuchni przecież też wchodzą w grę. Kiedy będę miała "te dni" koniecznie musi brać urlop, a ja niechcący będę gubić kluczyk od sypialni.
Obawiam się, że opcja góral nie wchodzi w grę. Na prawdziwą 'góralicę' się nie nadaję. Nie może być też żadnym mundurowym typu wojskowy, policjant, strażak. Nie zmienia to faktu, że dobrze zrobiłaby mu służba wojskowa, wtedy to taki prawdziwy facet, niczym ymmm mój bohater. No i niech spróbuje nie kochać "mamusi".
Marzenia się zmieniają.
Codzienność nas zmienia. Nowe doświadczenia, inne potrzeby, obiektywny punkt widzenia.
komentarze [4]