Księga penisa:
zobacz z wierzchu
rozbierz go
Archiwum kochanki:
2005
kwiecień (1)
maj (3)
czerwiec (1)
październik (1)
2006
styczeń (5)
luty (1)
marzec (2)
kwiecień (1)
maj (2)
lipiec (4)
wrzesień (3)
październik (3)
listopad (9)
grudzień (9)
2007
styczeń (6)
luty (8)
marzec (6)
kwiecień (2)
maj (2)
czerwiec (8)
lipiec (5)
sierpien (8)
wrzesień (4)
październik (1)
listopad (1)
grudzień (2)
2008
maj (1)
czerwiec (3)
lipiec (3)
sierpien (1)
listopad (2)
2009
kwiecień (1)
maj (1)
czerwiec (3)
lipiec (6)
październik (2)
listopad (4)
grudzień (5)
2010
styczeń (4)
luty (7)
marzec (2)
"Sex to zmysłów czar w rytmie naszych ciał..."
zdjęcie:
Ryan
szablon: colld
Hymn o miłości >> niedziela, 28 stycznia 2007 16:34:23
"Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący. Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę i wszelką możliwą wiarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym. I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego, nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje, nie jest jak proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie. Po części bowiem tylko poznajemy, po części prorokujemy. (...)
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, te trzy: z nich zaś największa jest miłość."
1 Kor 12,31-13,13
komentarze [8]
Dlaczego mężczyźni mają erekcję? Jakich mężczyzn wybierają kobiety (wiadomo, że męźczyźni nie wybierają)? >> sobota, 27 stycznia 2007 16:34:02
'Większość biologów zajmujących się historią ewolucji twierdzi, że erekcja u mężczyzny jest tak samo zbędna jak jego penis. Większość mężczyzn, których historia ewolucji mało obchodzi uważa, że podobne twierdzenia to nic innego, jak zwykła prowokacja impotentów. I z wielką troską myśli oraz dba o swoje erekcje.'
'Kobiety wybierają mężczyzn czułych, delikatnych, wiernych, szlachetnych, wrażliwych, odpowiedzialnych, mądrych, romantycznych, empatycznych i spolegliwych. Tak mówią poeci i tak mówią same kobiety. Naukowcy mówią zupełnie co innego.'
tj. wybieramy panów przede wszystkim zdrowych, nasze przeciwieństwa z krwi i kości, lecz nie zmienia to faktu, że "idziemy po węchu". 'coraz rzadziej kobiety reagują na naturalny zapach mężczyzn, bo zazwyczaj wąchają ich perfumy (także perfumy ich kochanek lub sekretarek) zmieszane z zapachem przyniesionym z samochodów, biur lub restauracji.'
komentarze [2]
100 lat za murzynami >> poniedziałek, 22 stycznia 2007 22:36:12
'W ich wspólnocie poligamia stanowi regułę, żony nie mają żadnych praw, a dzieci wychowuje się surowo. W tej miejscowości mężczyźni mogą bezkarnie zmuszać nastolatki, by dzieliły z nimi łoże, pod pretekstem, że wzięli z nimi religijny ślub (...). "Tutaj spędziłam dzieciństwo z 73 braćmi i siostrami, tu mieszkałam do 14. roku życia, kiedy wreszcie udało mi się uciec" -opowiada. Wzdłuż dróg ciągną się ogromne domy, większość z nich w nieustannej przebudowie. W każdym mieszka mężczyzna, jego żony i wielka liczba potomstwa. Wedle wierzeń (...) mężczyzna, by móc wstąpić do nieba, musi zabrać tam ze sobą co najmniej trzy żony. Kobieta może się dostać do nieba tylko na zaproszenie swojego męża. "Dziewczęta zostają żonami jako nastolatki, wszelka antykoncepcja jest zakazana, więc rodziny są nierzadko sześćdziesięcioosobowe" -tłumaczy. Nie sposób zliczyć dzieci biegających po ogrodach wielkich domów. "Kiedy mój ojciec wracał wieczorem i natykał się na któreś z nas, zawsze pytał: "Jak masz na imię i kto jest twoją matką?"'
Le Figaro
komentarze [8]
miało być tak pięknie >> niedziela, 14 stycznia 2007 13:59:57
Wcale nie chce wziąć noża i powyrzynać wszystkich. Nie lubię siedzieć sama.
Żałosne, prawdziwe. Szkoda, że nie zachowałeś się jak facet moich marzeń. Nie jesteś chodzącym ideałem. Ale dla mnie byłeś...
Już nie myślę o Tobie, gdy zasypiam, po co? Pozostało mi to, czego mnie nauczyłeś.
'Miało nie wiać w oczy nam i ociekać szczęściem...'
Nagle się obudziłam ze snu i nie zastałam obok Ciebie. W pustce wypełniającej moje wnętrze, nie mogę się odnaleźć. Nie jestem z drewna.
I nie będzie nawet serdecznego "dzień dobry".
komentarze [6]
paradoks >> piątek, 5 stycznia 2007 23:08:51
"Przelewanie emocji na papier bardzo korzystnie wpływa na relację między partnerami. Pisanie dziennika mogłoby uratować niejeden związek – przekonują amerykańscy uczeni. (...) mało kto wie, że praktykowanie tego zwyczaju stwarza zakochanym szansę na udoskonalenie swojego związku. (...) przedstawienie swoich uczuć na piśmie pozwala lepiej je sobie uświadomić, a nawet wzmocnić."
Le Monde
komentarze [4]
delete >> piątek, 5 stycznia 2007 16:32:44
mam ochotę skasować tego bloga, a właściwie to Ciebie, wspomnienia te wredne. Tak, pozostań wspomnieniem... ale nie dzwoń do mnie, nie wysyłaj smsów, nie przychodź, nie przytulaj, nie otaczaj mnie ciepłem, nie całuj, nie pocieszaj, nie bądź ze mną w ważnych chwilach!!! poradzę sobie. I nawet nie przerzucę się na dziewczynki.
Szukam sensu.
Search...
Suchen...
Ani jednej łzy więcej... a to Ty, nauczyłeś mnie płakać ze szczęścia...
komentarze [4]