Księga penisa:
zobacz z wierzchu
rozbierz go





Archiwum kochanki:
2005
kwiecień (1)
maj (3)
czerwiec (1)
październik (1)

2006
styczeń (5)
luty (1)
marzec (2)
kwiecień (1)
maj (2)
lipiec (4)
wrzesień (3)
październik (3)
listopad (9)
grudzień (9)

2007
styczeń (6)
luty (8)
marzec (6)
kwiecień (2)
maj (2)
czerwiec (8)
lipiec (5)
sierpien (8)
wrzesień (4)
październik (1)
listopad (1)
grudzień (2)

2008
maj (1)
czerwiec (3)
lipiec (3)
sierpien (1)
listopad (2)

2009
kwiecień (1)
maj (1)
czerwiec (3)
lipiec (6)
październik (2)
listopad (4)
grudzień (5)

2010
styczeń (4)
luty (7)
marzec (4)
kwiecień (7)
maj (6)
czerwiec (2)
lipiec (5)
sierpien (6)
wrzesień (6)
październik (2)
listopad (3)
grudzień (2)

2011
styczeń (3)
luty (3)
marzec (1)
lipiec (1)
sierpien (2)
wrzesień (1)
październik (1)
listopad (1)

2012
styczeń (1)



Wejść było:


O MĘŹCZYZNACH
zainteresowania panów
motoryzacja
Durex
coś o i dla panów

BLOGI
Abby Lee
zwyczajny facet

INNE
miłość






Dodaj do ulubionych

O mnie



'Bez Ciebie noc straciła smak, nie ma sensu cały świat
Marzenia nie spełniają się...'





zdjęcie: Ryan
szablon: colld














Cytaty zapożyczone z utworów zespołu IRA.

in the meantime >> poniedziałek, 23 stycznia 2012 22:45:09

Za jakiś czas obudzę się w moskiewskiej klinice, chłopcy wykonają neuronową odbudowę osobowości, i wszystko będzie tak jak dawniej. Będę mógł wsiąść do czarnego Lexusa, wciągnąć koks, zjeść parę łyżek tołpygi i pojechać do najbliższego z najdroższych burdeli. (J. Żulczyk)
Jakub świetnie zaczyna.




Po alkoholu łatwiej wchodzi. 



Przecież jesteśmy poważnymi ludźmi. Trzeba było zdruzgotać się alkoholem. Poruchać. Zrzygać się w żywopłot. Sukcesy się celebruje, zwłaszcza te zdobyte ciężką pracą. (J. Żulczyk)
Jakub również has nice end.


komentarze [0]

Myśli populistyczne >> środa, 30 listopada 2011 22:29:11
FMM żyję. Wenę zabierają miliardy projektów, ale wciąż jestem.
Poza tym zaznaczam, że podejrzanie wszystko w... porządku. Dogaduje się ze swoim pozytywnym dałnem. 
Wciąż zapracowana, ale spełniam się każdego dnia little bit.
Nowe przedsięwzięcia, inwestycje, biegnące życie. Wzdrygnięcie się, iż jutro jest już 1 grudnia (!). 

Jeśli nie układa ci się z kochankiem, możesz po prostu wyjść z łóżka. Co jednak masz zrobić, jeśli pieprzy cię twój własny kraj?

PS. Kocham skurwysynów. I inne odmiany skurwysyństwa. Jaram się.

PS2. To co mnie w prawdzie jara to dobra fujara.
komentarze [1]

Mężczyzna zajmuje się seksem ile może. Kobieta ile wlezie. >> piątek, 21 października 2011 23:27:22
"Prowadzi mnie do środka. Rozbieramy się osobno. Uważam, że tak jest lepiej. Jesteśmy już nadzy, kiedy nagle przypominam sobie o kondomach w kurtce. Drobię do salonu na paluszkach jak centaur w okularach. W oknach drzewa tańczą techno Najbardziej uwielbiam paradować ze stojącym po nieznanych mieszkaniach w mieści. Gdybym był włamywaczem, nic innego bym nie robił. Gazeta "DV": "Nagi mężczyzna włamał się do mieszkania przy Barmahlid". W drodze do salonu i z powrotem przyjaciel opada z 45 do 90 stopni. Tak duże jest to mieszkanie. [...] Udaje mi się w środku pocałunku namacać kondoma, rozgryzam opakowanie i nakładam go. Hofi przygląda mi się , kiedy to robię. Jestem stewardesą stojącą miedzy rzędami siedzeń, demonstrującą, jak włożyć kamizelkę ratunkową."

"101 Reykjawik" Hallgrimur Helgason
komentarze [0]

Wierzę w swojego scenarzystę. >> poniedziałek, 12 września 2011 00:42:13

Skupiamy się tu zazwyczaj na facetach. Niech dzisiaj będzie inaczej.
Jeszcze do niedawna irytowało mnie to pędzenie każdego do związków, miłości i tych wszystkich pierdół. A jeszcze bardziej parcie na to, abym ja też z kimś była. Bo przecież wszyscy wkoło gdzieś, coś, ktoś. A w moim świecie jak ktoś się napatoczy to zazwyczaj kończy się na… wpadnij w sobotę, kiedy będę pijana… wtedy nawet idiota wydaje mi się zajebisty.


Przeanalizujmy trochę świat.
Jestem samotna. Chyba Was to nie zaskoczy. Wcale się nie zdziwicie, jeśli powiem: NIE. Samotny to jest ktoś, kto nie ma do kogo zadzwonić jak ma płacz przy dupie, czy chce wylać żale przy browarze. A nie wchodzi do jeszcze niezagrzanego łóżka.
Jestem singlem. No kurwa. Mega idiotyczne stwierdzenie, wynalazek ludzi z HR/PR czy innego PRLu. Pizza dla singli. No ja pierdole. Nigdy nie byłam na pizzy bez osoby towarzyszącej mi przy wpierdalaniu tych miliony kalorii.
Więc nie jestem samotna, sama, nie jestem jakimś pierdolonym singlem. Jestem kobietą, która czeka na szczęście (i chętnie mu pomoże), tylko nie zna jeszcze jego imienia (chociaż kto wie, o ironio :P). Nie szukam męża, chcę być szczęśliwa, w tej mojej definicji. 
Do tego: Zakochałam się. I to zajebiście niefartliwie. Potrzebowałam mu wszystko wygarnąć + czas na przezbrojenie, żeby sobie to ogarnąć. Ależ mnie rozpierdala moja zajebistość.
Nie było inaczej. Notka powstała w przypływie frustrującej, dzikiej ochoty na seks (bo nie napisze na to, aby kochać się z Tobą), do tego po kreatywnym dniu, przed kreatywnym dniem, tak gdzieś pomiędzy, z nutą fresh mind. No heloł!


‎'I czasem przychodzi taki moment w życiu człowieka, że trzeba zrezygnować, zapomnieć, pójść na przód. i nieważne, jak cholernie by ci zależało, jak trudne by to było. Po prostu trzeba.'


komentarze [4]

Chcę mieć z Tobą kota >> czwartek, 18 sierpnia 2011 19:03:10
Żądamy miłości z lat 60., seksu z lat 70. i sukcesu zawodowego, jak się go rozumie obecnie.
komentarze [0]

i chodzić do Florenta na kawę o północy >> wtorek, 9 sierpnia 2011 22:51:34
Dopadła mnie jakaś znieczulica. Gdy 'furiaci' ze swojca z siekierami w ręku straszą małe dziewczynki. Gdy obok różne związki przeżywają swoje wzloty i upadki, gdy tego słucham, gdy daje swoje empatyczne wrażenia. Ale mam poczucie, że mnie to nie dotyczy. I nawet nie chce, żeby mnie to chwilowo dotyczyło. 
Potrzebuje pierdolnięcia, ale jeszcze nie teraz.
Tzn. że przyjdzie jutro.

komentarze [1]

Drżenie >> niedziela, 3 lipica 2011 14:17:16

Wielką różnicą między seksem za pieniądze i seksem za darmo jest taka, że seks za pieniądze kosztuje mniej.


Nie nawidzę Cię. Za to, że nie mogę Ciebie mieć. Za to, że nie istnieją słowa, żeby Cię wykastrować.
komentarze [0]

How many... >> środa, 2 marca 2011 23:37:53
Jak sobie baby wychowacie, tak będziecie miały. Do czasu.
komentarze [1]

oł men >> niedziela, 27 lutego 2011 22:26:55
Gdybym miała pamiętnik przykleiłabym opaskę z Wratislavia Man. Dość wybornie.

komentarze [1]

AS >> wtorek, 8 lutego 2011 00:00:08

Aseksualizm jest określeniem lub samookreśleniem osób nie odczuwających pociągu lub pożądania seksualnego. W środowiskach naukowych pojawiają się postulaty, by uznać aseksualizm za czwartą orientację seksualną-zauważam: heteroseksualni, homoseksualni, biseksualni oraz aseksualni.


Aseksualiści uważający innych ludzi za atrakcyjnych mogą odczuwać pociąg ku jednej lub obu płci. Ci aseksualiści często oczekują romantycznych związków (od zwykłych romansów po małżeństwa) z preferowaną płcią, ale zwykle nie chcą, by taki związek zawierał jakąkolwiek aktywność seksualną.


typ A odczuwa podniecenie ale nie uważa za atrakcyjne innych osób płci męskiej ani żeńskiej,


typ B uważa ludzi za atrakcyjnych, jednak nie odczuwa do nich pociągu fizycznego,


typ C zarówno odczuwa podniecenie jak i uważa ludzi za atrakcyjnych, lecz nigdy nie łączy w związku emocji z fizycznością,


typ D nie odczuwa podniecenia ani pociągu do żadnych stworzeń.


Ludzie nie są jednak przydzielani do jednego, konkretnego typu raz na całe życie.



komentarze [0]